Blog > Komentarze do wpisu
Sylwestrowo, Noworocznie...

No i koniec roku...

Z roku na rok ten koniec roku następuje jakoś szybciej. Kiedyś jeden rok, to była prawie wieczność. Teraz, śmiga jak odrzutowiec. Sekunda za sekundą, minuta za minutą, dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem...

Jakoś nigdy nie przepadałam za Sylwestrem i wszechogarniającą psychozą przymusowej dobrej zabawy... Najchętniej spędziłabym ten czas w domu, w łóżku, udając, że nic się takiego nie stało... Wtulając się w ukochanego mężczyznę i całując go mocno o północy...
Ale słowo się rzekło. Idziemy do znajomych. Hm... A jakby tak uciec po kopciuszkowemu zaraz po północy? Jest to jakiś pomysł na przetrwanie...

Zanim wchłonie mnie kuchnia i przygotowania, chciałam Wam jednak złożyć życzenia...

Żeby było może trochę nietypowo, życzenia złoży za mnie Edward Stachura... Mam nadzieję, że nie pokręcę za bardzo, bo piszę z pamięci... Jego tomik mi się gdzieś zapodział w czasie przeprowadzki...
A dlaczego on? Bo pięknie to zrobi...

Życzę ci zdrowia
i mnóstwa gwiazd nocą,
wspaniałych przebudzeń po krzepiącym śnie,
i wygodnych butów i ciepłych skarpetek zimą,
ciszy wśród opadających płatków śniegu
i zobaczenia wielkimi oczami, że każdy płatek jest Słońcem.

piątek, 31 grudnia 2010, maczek_79

Polecane wpisy

Komentarze
2010/12/31 21:27:10
Ładne te życzenia Stachury. Szczęśliwego Nowego Roku! Dziękuje za wizytę u mnie:)

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl